studniówka...niesamowite wydarzenie, na które oczekuje każdy uczeń szkoły średniej. polonez, eleganckie stroje, dostojna atmosfera. taaa. nauczona zeszłorocznymi doświadczeniami byłam dość sceptycznie nastawiona, więc tym większe było moje zaskoczenie, kiedy zaobserwowałam, że impreza naprawde się udaje. bawiliśmy się świetnie. co prawda było kilka mankamentów, o które możnaby się uczepić, jak na przykład zła organizacja, jesli chodzi o poloneza. mimo tego, że lokal był stosunkowo duży i tak nie wystarczyło miejsca na to, żeby wszyscy mogli spokojnie zatańczyć. wymyslne figury w przejsciu? smiech na sali, ale coz.. życie;p poza tym cały czas śmierdziało jedzeniem, jak w mcdonaldzie;p muzyka, momentami pozostawiała wiele do życzenia, ale po jakimś czasie poczatkowe muzyczne wtopy zostały nam wynagrodzone kilkoma świetnymi numerami. nie obyło się bez klasyków 'staying alive' z gorączki sobotniej nocy, 'life is life', nastrojowe 'dance me to the end of love' cohena, kilka gorących latynowskich numerów z dirty dancing, więc ale generalnie nie można było narzekać. w końcu to była studniówka, a nie klubowa bibka. sesja zdjeciowa z czerwonymi podwiązkami obowiązkowo także się odbyła:D taniec na boso i na scenie zaliczyłam:p jedzenie smaczne, choć nie skosztowałam wszystkiego;) towarzystwo jeszcze lepsze:> no i wielce niespodziewana niespodzianka;D :* generalnie ta noc po wsze czasy pozostanie w naszej pamięci;D
jest także prostym dowódem na to, że bez alkoholu można bawić się rewelacyjnie, albo nawet lepiej, niż po jego spożyciu:D

a teraz pozostaje już tylko nauka do matury...
taaa.
:p

Name:

Komentarze:

16.01.2007, 19:17 :: 62.21.68.97
m00na
boje się tego, co będzie na tym filmie xDD

08.01.2007, 21:37 :: 83.20.98.118
Giza
Mi pozostal niedosyt ale impreza ktora bedziemy wsyzscy pamietac a ja kanakana ;)kiedy bedzie ten film :P

07.01.2007, 16:04 :: 62.21.68.97
m00na
oczywiscie... musialam powytykac to co bylo do wytkniecia;D

ale i tak wszyscy z checia powtorzylibysmy ta studniowke raz jeszcze...:>
:*

07.01.2007, 15:46 :: 83.20.121.239
szym
no ładnie ładnie. to musieliście się niekiepsko bawić.
fajnie.

07.01.2007, 12:54 :: 83.20.114.120
Mary
ty to musisz narzekac:)
bylo zajebiscie:P
nawet mala klotnia i slodkie pogodzenie:P
hahahaha!
ostatnia taka impreza w tym gronie...
szkoda ze zapalic nie moglam:(P

07.01.2007, 06:37 :: 213.156.99.49
Mr. Niespodziewajek :}
Ja niestety na cieple zarelko sie nie zalapalem i pozostal przepyszny chleb z ekstra maslem dunskim ];->>>

Mimo, ze moja studniowka odbyla sie w tym samym miejscu i znalem duzo mniej osob to wlasnie ta noc zapadnie mi najbardziej w pamieci.

Do teraz mi sie cieszy buzia, jak sobie przypomne nasze wygibaski, Queen Of The Night ;]]]

Ciesze sie, ze moglem towarzyszyc Ci w ten magiczny wieczor... ;*

Dziki Dzik ;)

PS. Z moich informacji wynika, ze tytul "King Of The Night" otrzymal ponoc Marian Lucek Zły zwany potocznie Man in Black ;->> ZuOoooOooOoOoooo! X_x

PS2. I ucz sie ladnie =)

06.01.2007, 23:42 :: 62.21.55.135
Tinus (Twoje Maleństwo)
No to mega kochanie ze sie swietnie bawilas =*=*=* musiało to byc odstresowanie i powtorka ze sywlestra buziam =*

06.01.2007, 23:27 :: 83.20.250.242
HadeS
No impreza byla super, bawilem sie swietnia, mialem okazje duzo przemyslec, mialem wiele momentow ktore bardzo mnie poruszyly. Poczulem głeboko wm oim sercu, poznalem prawde i samego siebie jeszcze lepiej. jesli chodzi o muzyke to jako dj mi sie nie podobalo, dopiero jak dj zaczol jechac z moich plytek to zaczelo cos pozadnego leciec , no moze wczesniej tez ale to sporadyczynie pojedyncze kawalki, moze dla tego tak mi sie nie podobalo bo dj byl samolub i bal sie wpuscic hadesa za stery w obawie ze gral by lepiej niz on:P:P:P
impreza wg mnie mogla by sie nie skonczyc, szkoda ze nie trwala dluzej jak przewidywano, zylem sie jeszcze bardziej z moja klasa i niektorymi osobami. Summing up nie zaluje ze bylem tam, w tym pieknym lokolu i z tak sympatico ludzmi z mojej szkoly a szczegolnie z mojej najukoffanszej w zyciu klasy jakiej nigdy niemialem i nie bede miec. big kiss dla moich najblizszych: Żonek: Mary & m00ny,mego brata Seby, jedynych siostr: Dagi & KarasiA, dla Quby za to że jest super kumplem i człowkiem, i dla reszty ludzi ktorzy okazali mi tyle ciepla i dobroci. :*

06.01.2007, 23:08 :: 62.21.68.97
m00na
bo w zeszlym roku bylo nieciekawie:D

06.01.2007, 23:03 :: 62.21.38.137
M[a]D
A widzisz Asiu, i po co był ten cały sceptycyzm? Cieszę się że 100dniówka się udała:) Pozdrawiam:*