07.04.2007 :: 22:29 | Link | Komentuj (4)






hug a stranger :D



09.04.2007 :: 01:49 | Link | Komentuj (4)

rafaello, czyli kokosowe niebo w gebie.
jako, że jest jedzenie tej kokosowej bomby należy do jednej z moich ulubionych czynności wykonywanych w okresie świątecznym (zawsze, ale to zawsze dostaje przynajmniej jeden kartonik rafaello) nie mogę pozbawić się tej perwersyjnej przyjemności i nie napisać o tym tutaj.

rafaello zalicza się do tego rodzaju słodyczy, które bardzo szybko zaspokajają nawet największą potrzebę szybkiego podwyższenia sobie poziomu glukozy we krwi. po konsumpcji pierwszej kuleczki odczuwamy najczęściej niezmierną przyjemność tak zwane rozkosze podniebienia kiedy to nasze receptory smakowe rozpoznają smak tego niesamowitego połączenia kokosowych wiórków, chrupiącego wafelka, śmietankowego kremu i migdała na deser, i przez neuroprzekaźniki poinformują ośrodkowy układ nerwowy o tym, że takaż smakowita substancja znalazła się w naszym otworze gębowym. po drugiej i trzeciej nadal odczuwamy ową przyjemność, ale już, o dziwo, z mniejszym natężeniem. czwarta i piąta kulka sprawiają, że początkowo odczuwana przyjemność odchodzi w zapomnienie i zaczynamy odczuwać niejaki niesmak i bardzo często uporczywe pragnienie, ale mimo to jemy dalej. następnie nierzadko można zaobserować tak zwany stan maniakalny - nic nie jest w stanie przerwać nam konsumpcji rafaello, nawet odczuwane mdłości, jemy tak długo, aż (nie, wcale nie kiedy padniemy), dokonamy spostrzeżenia, że kartonik jest pusty. kto wyjaśni ten niesamowity mechanizm psychofizyczny, który rządzi człowiekiem w momencie, kiedy w ręce wpadnie mu rafaello w okresie świątecznym? obżarstwo, nuda, łakomstwo? a może podświadomie podpowiada nam to instynkt zamozachowawczy - gromadzenie tkanki tłuszczowej, bo (podobno) idą gorsze czasy? odpowiedzi na te jakże zagatkowe pytania trzeba szukać chyba tylko u poducentów rafaello.

[wypróbowany] sposób jedzenia rafaello, który daje najwięcej przyjemności z jedzenia: konsumpcja wstępna:najpierw odgryzamy wiórki kokosowe, tudzież zwilżamy kuleczkę językiem aby możliwe było ich zlizanie, kiedy wiórki już zostały zjedzone kuleczkę przegryzamy na pół, ale wymaga to niesamowitej precyzji, a żeby nie uszkodzić jej struktury i przegryźć na dwie (względnie) równe połówki, ale nie martwcie się praktyka czyni mistrza. następnie niewątpliwie bardzo przyjemny moment dla naszych zmysłów - wylizujemy śmietankowy krem zatapiając język w połówkach kuleczki można przy tym wykonywać kręte ruchy językiem w celu spotęgowania przyjemności z jedzenia. konsumpcja właściwa: na końcu, to co najlepsze, to na co tak wiernie czekaliśmy i o czym myśleliśmy przez cały czas konsumpcji wstępnej - migdał który jest tu niewątpliwie nagrodą [dla migdałowych maniaków takich jak ja], niczym zabawka w jajku kinder niespodziance (wlasnie zabawka w całośći, a nie jakiś pieprzony samochodzik do złożenia, który zaraz się zepsuje, rozleci), jeśli chodzi o jedzenie migdała występuje tu pewna dowolność - można drażnić się ze sobą i z perwersyjną przyjemnością trzymać całego orzecha w buzi i ewentualnie lekko go ssać i w momencie stania na skraju wyczerpania nerwowego dokonać konsumpcji, albo zjeść do od razu po wchłonięciu do otworu gebowego - które bardziej przyjemne oceńcie sami. smacznego, niech wielkanocny kurczaczek będzie ze wszystkimi rafaellomaniakami i nietylko.


wesołych świąt - srąt.
lol


20.04.2007 :: 15:42 | Link | Komentuj (6)



okres maturalnego szaleństwa zapowiada się, mogłoby się wydawać dziwne, ale niesamowicie imprezowo. 18 maja juwenalia nad poznańską maltą, na których zagrają m.in. jerry ropero, tocadisco, oraz above & beyond i wielu artystów polskiej(głównie poznańskiej) sceny klubowej. kto by pomyślał, że takiego line-upu doczekamy się na juwenialiach:D
A&B chyba naprawdę polubili polską publike, bo kolejny ich występ szykuje się przecież na creamfields i to w dodatku na mainstage, gdzie moim zdaniem kompletnie nie pasują, no ale zobaczymy jak to wyjdzie faktycznie i wtedy oceniać będziemy. obyśmy tylko nie odczuwali przesytu ich muzyką;)
tak czy inaczej wieli ukłon w stronę poznańskich uczelni, a więc organizatorów TAKICH juwenaliów, które to trwać będą od 14 do 19 maja i w czasie których będzie miało miejsce wiele imprez kulturalnych, nietylko muzycznych, m.in. kabareton, ktory odbecie sie pierwszego dnia w auli UAM - gwiazdami będą wszyscy chętni, którzy zgłoszą się do konkursu, a w jury zasiadać będą zenon laskowik i justyna szafran, a wiec zapowiada sie niezla zabawa;p. ale powrocmy do muzyki;) zwolennicy mniej klubowego grania również mogą być zadowoleni, gdyż dnia 16 maja organizatorzy oferują nam występ najpopularniejszej polskiej kapeli rockowej myslo:D w czwartek (17.05) w klimatach hip hop i reggae usłyszeć będzie można m.in. grupę pod egzotyczną nazwą cała góra barwinków, którzy to ostatnio gościli w programie kuby wojewódzkiego i dali naprawdę niezły popis. także będzie czego słuchać i na co popatzryć. hyhy. idealnie na małą odskocznie od rzeczywistości tuż przed egzaminami ustnymy ;D




22.04.2007 :: 23:49 | Link | Komentuj (7)




darmowy hosting obrazków


ja w oczach Szyma ;D
;*



23.04.2007 :: 01:13 | Link | Komentuj (4)


"spójrz na opis, czyli co ciekawego dzieje się w moim życiu" - napisałam kiedyś w 'opisie na gg'. co sie ze mna dzieje, co mnie trapi, czym chcialabym/chcialbym sie pochwalic itd. ok, temu sluzy ta cala idea, ale od jakiegos czasu obserwuje zjawisko, ktore wyraznie wykracza poza te granice - opis na gg - my life, my diary. lol. doszlam przed chwila do wniosku, ze obecnie zyjemy w takich czasach, kiedy o drugim czlowieku mozna dowiedziec sie znacznie wiecej z jego 'opisu na gg', niz od niego samego. paranoja, nie sadzicie? wszyscy chca, żeby pozostali wiedzieli co przeżywa, co się z nim dzieje. nie zawsze jednoznacznie, często w sposób zrozumiały do końca tylko dla siebie, ale jednak pisze, dzieli się, informuje. swiadczy to tylko o tym jak jednak ogromna potrzebe mamy mowic o swoim zyciu, zauwazam to nawet u najwiekszych introwertykow jakich znam;] i o tym, ze każdy z nas ma w sobie coś z exhibicjonisty, ale naprawde bawi mnie, kiedy o stanie zwiazku moich znajomych czy nawet ich zyciu sexualnym dowiaduje sie z ich opisow. jakies nie zrealizowane potrzeby? no ludzie, sa jakies granice. niedlugo w ogole zrezygnujemy z rozmow w 4 oczy i zastapimy je wirtualnymi via komunikator, ktory przy okazji stanie sie naszym publicznym pamiętnikiem.




25.04.2007 :: 20:58 | Link | Komentuj (4)




bedziemy nad tym lazurowym wybrzezem xD

darmowy hosting obrazków


made by Ala ©2007 All Rights Reserved.
xD


26.04.2007 :: 23:44 | Link | Komentuj (4)



jak nagle wszystko może zacząć wyglądać inaczej. te błahostki dnia codziennego, śmieszne. umieć doceniać to co się ma, przez cały czas, nie w momencie, kiedy się to traci. szkoda, że to takie trudne. ale ja to już wiem, uczę się. patrzę już z innej perspektywy, lekcja niełatwa, ale mam nadzieję, że uda mi się z niej wyjść zwycięsko. ja nie mam nadziei, ja to wiem.

z każdym dniem łapię chwile ulotne jak motyle.
proste i jakie prawdziwe.








[Księga gości]



|szym| |ala-photoblog |myspace|


2018
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień


Design by Fuckthaluv For Layout4you