jako, że w ciągu mijającego miesiąca sfinalizowało się kilka przedsięwzięć, które realizowane były od dość dawna i zaowocowało to mocno znaczaczącymi zmianami w moim zyciu tak sobie właśnie myślę, że jest dzisiaj jest dobry moment na podsumowanie tego wszystkiego, co w ciągu ostatnich kilku miesięcy się działo, zakonczenie pewnych spraw, zamknecie pewnego rozdzialu. najdluzsze wakacje mam za soba, spodziewalam sie, ze beda wymarzone i choc wcale takie nie byly, bo w wiekszosci glownie przepracowane i tak nie zaluje. nowe doswiadczenia to zawsze korzysc. a poza tym, nowe miejsca. nie dobrze jest zwiazywac sie zbyt mocno emocjonalnie z jednym miejscem, odejscia sa pozniej ciezkie, ale niestety emocjonalnosc wpisana jest w nature ludzka i nie da sie od tego uciec, takze nalezy po prostu zaakceptowac owy stan rzecz takim jaki jest, a wiec staram sie dostosowac do nowych warunkow i dostrzegac chocby najmniejsze promienie slonca przebijajace sie przez nawet najciemniejsze chmury. powoli, kroczek po kroczku konsekwentnie realizuje to, co planuje, ciagle mam jeden cel, do ktorego bede dazyc. niedlugo wyruszam na pobdoj Anglii, ale bez tragedii, wroce za pol roku. odczuwam tak zwany (przyjemny!)dreszczyk emocji ale i obawe. ktoz by sie nie bal opuszczajac ojczyzne i oddalajac sie w nieznane. ale wiem, ze to po prostu lek przed nieznanym, mam nadzieje, ze zaaklimatyzuje sie szybko, a wtedy juz wszystko pojdzie z górki. ciesze sie, ze bede miala mozliwosc sprawdzic sie w tak dosc niecodziennej sytuacji, mam nadzieje, ze zdam egzamin i to dopiero jest egzamin dojrzalosci. jeden juz zdalam, na papierku, teraz bedzie egzamin z zycia. chyba trudniejszy, a jak bedzie, sie okaze. musze przyznac, ze pisanie bloga weszlo mi juz prawie w nawyk, wiec bedac w Anglii postaram sie w miare mozliwosci pisac na biezaco, co byscie wiedzieli mniej wiecej jak wyglada tulaczka przecietnego Polaka na emigracji. ;-)

no i od dzisiaj leci mi ostatni rok frywolnej nastoletniej egzystencji... ;-)

Name:

Komentarze:

13.10.2007, 22:59 :: 83.20.211.192
Kochana Ala
Cóż moge powiedzieć, moja ty BadJoanno xD Już 100 razy o tym rozmawiałyśmy i moje zdanie już znasz ^^ Wiesz, że wierze że podbijesz Anglię i wrócisz w blasku władzy i bogactwa ;) Nie moge się doczekać aż spłynie na mnie Twój splendor i sama stanę się dzięki Tobie bogata i znana (obiecałas jak gadałyśmy w fontannie czekolady, że mnie wciągniesz do branży jak już zostaniesz top modelką!! Trzymam za słowo!)

Kocham :* Już za Tobą tęsknię xD Ale czymże jest pół roku wobec 13 lat? :D

01.10.2007, 22:20 :: 83.20.115.100
szym.
stara dupencja xD mwuahahaha m/
zUUUUUUUUUUo!