02.10.2006 :: 12:00 | Link | Komentuj (15)




mam pozostać nadal kochanym szkrabem, psotnym ruboszkiem, uślubranym szudrokiem, milym luntrusem, slodkim gzikiem, cudownym gzubem, najlepszym fąglem, drobnym pyndrokiem, pieknym szarankiem, no i oczywiscie przebrzydłym knajdrem. cokolwiek to znaczy postaram się spełnić to życzenie, generalnie szym powaliłeś mnie ;D

chciałam podziękować wszystkim, którzy byli obecni na moich osiemnastych urodzinach w sansibarze. co to była za noc! zdecydowanie najlepsze urodziny w moim życiu i to wcale nie dlatego, że alkohol lał się litrami:p się działo :p nie będę opisywać co dokładnie, niech to zostanie naszą słodką tajemnicą :p ponad to pragne podziękować również wszystkim i każdemu z osobna, którzy o mnie pamiętali i w jakikolwiek sposób przyczynili się do tego, aby uczynić ten dzień tak wyjątkowym {:
miś będzie zajmował połowe mojego dwuosobowego łoża xP

dorosłość?! nie, ja nadal jestem dziecięciem, z tym, że posiadam dowód osobisty i nieco więcej swobody w niektórych kwestiach:p


15.10.2006 :: 00:31 | Link | Komentuj (7)


stereotypowe myślenie to twoja specjalność. najlepiej oceń ją po jednym spojrzeniu. juz wiesz jaka jest, a nie zamieniłeś z nią ani słowa? gratuluje tej niesamowitej umiętności. ciekawa jestem po jakim czasie zamkniesz ją w jednej ze swoich stereotypowych szufladek.
mozliwe, ze ona sama siebie nie zna, a ty znasz ja lepiej juz po minucie rozmowy? naprawde jestem pod wrazeniem.
a powiedz mi na czym opierasz ta cala wiedze?
gorycz mnie przepełnia. chore stereotypy, ludzie są tak ograniczeni. śmieszni. żałośni. zmanierowani. sztuczni. zaślepieni.
uwolnijmy się od tego...


Zanim osądzisz, spróbuj zrozumieć.
Wystrzegaj się gotowych odpowiedzi.
Daj każdemu szansę.



21.10.2006 :: 23:06 | Link | Komentuj (4)

wróciłam. tam było naprawdę cudownie. aż nie chciało się wracać. wszystko zachowałam nietylko w mojej głowie, a więc będę mogła się podzielić tym, co zobaczyłam. wrócę tam jeszcze nieraz. na pewno.

niektórzy dali masę powodów do śmiechu, inni nieco rozczarowali, a ktoś jeszcze dał się poznać z bardzo pozytywnej strony.
uświadomiłam też sobie kilka ważnych rzeczy, wszystko się zmienia... nie wiem czy będzie mi dane wejść po raz drugi do tej samej rzeki.













23.10.2006 :: 21:56 | Link | Komentuj (11)

sama nie wiem dlaczego ten ostatni rok jest dla mnie taki ciężki. dobra wiem, ale oszukuję siebie, że nie. chcę odsunąć od siebie te myśli. tak bardzo się o nią boję. potrzebuję jej, a ona mnie rani, ale nie winie jej za to. staram się zachować do tego zdrowy dystans i nie dawać się ponieść emocjom. tak bardzo chciałabym jej pomóc. chciałabym, żeby z tego wyszła, żeby znowu było tak jak kiedyś. ta bezsilność dobija mnie totalnie. poza tym czuję na sobie coraz większą presję zbliżającej się (narazie tylko próbnej matury) i świadomość, że przez prawie 2 miesiące nie zrobiłam nic. życie mnie doświadcza, tylko dlaczego akurat teraz, kiedy najbardziej potrzebuję spokoju? staram się odsunąć na bok te myśli i rozdzielić obowiązki od spraw, na które nie mam wpływu a one na mnie zdecydowanie. nie jest to łatwe, ale kto powiedział, że będzie łatwo? mimo tego wszystkiego staram się widzieć tylko te dobre strony. wierzę, że wszystko się ułoży. skoro jest źle, to znaczy, że teraz będzie już tylko lepiej? trochę długo już na to czekam, ale cierpliwość chyba popłaca, mam nadzieję, że doczekam się wreszcie (znowu!) tego słońca.


Always look on the bright side of life.



31.10.2006 :: 23:19 | Link | Komentuj (8)


jakże przyjemny deszczowy jesienny wieczór dzisiaj mamy. ostatni dzień października, święto wszystkich metafizycznych stworów, tak zwane halloween, wg definicji pana Kopalińskiego 'ang., [wym. häloui:n] skr. od All Hallow E'en 'wigilia Wszystkich Świętych', wieczór 31 października, pop. święto lud. dzieci i młodzieży w USA i płn. Europie (pierw. celt. święto zbiorów Samhain, Nowy Rok druidów), wieczór tańców, noszenia kostiumów i masek oraz palenia ognisk i lampionów (pierw. dla przyświecania duchom przodków schodzących w owych dniach na ziemię). to święto jest chyba jeszcze bardziej durne, niż równie głupie walentynki. przed chwilą wróciłam z kina (byłam na clerksach - całkiem zacna komedia, nieźle się uśmiałam - deja fucking vu, right? xD fanatykom specyficznego amerykańskiego humoru jak najbardziej polecam) i miałam okazję zaobserwować dzieciaki przebrane za duchy, czarownice i inne stwory biegające po ulicach i proszące o słodycze. tylko amerykanie mogli wymyśleć coś tak idiotycznego, no ale w sumie nie o tym chciałam pisać. jako, że doszłam już do siebie po największym tanecznym wydarzeniu na świecie, które miało miejsce nocą z soboty na niedzielę w hali ludowej we wrocławiu spróbuję zaspokoić ciekawskie zapędy wszystkich tych, którzy się dopraszają o tą relację i conieco naskrobać, choć szczerze mówiąc naprawdę ciężko jest ubrać w słowa to, co tam się działo (musiałabym być Mickiewiczem, żeby słowa mogły oddać to, co chcę przekazać i sądzę, że na pewno powstałoby z tego prawdziwe dzieło godne narodowego wieszcza xD), powiem jedno, impreza była absolutnie fenomenalna, pełen profesjonalizm (małe niedociągnięcia, na które można przymnąć oko, jako, że była to pierwsza polska edycja) pod względem jakości dźwięki, efektów pirotechnicznych i wszystkich innych, także essence i id&t - winszuję! atmosfera była niesamowita, ten kto był wie o czym mówię \o/ a wszystko to, co tam przeżyłam przerosło wszelkie oczekiwania pod każdym względem. obok creamfields 2006 jest to zdecydowanie najlepszy event, na którym w życiu byłam, a niejedno już się przecież wiedziało [; muzyka, atmosfera, ludzie, zabawa, klimat, po prostu to trzeba przeżyć \o/
nie bez przyczyny

sensation
"the world leading dance event"






[Księga gości]



|szym| |ala-photoblog |myspace|


2018
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień


Design by Fuckthaluv For Layout4you